halo, cóż za zmiana
jaki obrót sytuacji.
aż zdziwienie się pojawiło,
ale tak o wiele lepiej
dla mnie.
"Notorycznie przyłapuje się na patrzeniu na Ciebie, ale to dobrze. Dostrzegam iskierki, widzę jaka jesteś szczęśliwa, jak to szczęście sięga końcówek włosów, które swoją drogą muszę Ci ostrzyc.
W zasadzie nawet Cię nie znam, nie wiem jaki lubisz kolor, jakie miałaś zwierzęta w dzieciństwie i czy lubisz karuzele. Wiem tyle, co sama zauważyłam. Słodzisz kawę dwoma łyżkami cukru, lubisz z mlekiem. Jesteś dominatorką, ale pozwalasz mi się czasem wykazać. Uwielbiasz patrzeć kiedy dostaję szału z rozkoszy, czy z nerwów. Śmiejesz się z moich żartów i słodko podkręcasz atmosferę kiedy mam focha. Pomagasz mi. A to dopiero parę dni.
Nie wiem czy normalnym jest fakt, że można się od kogoś tak uzależnić w ciągu niedługiego czasu."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz