jeju, jak mi słodko, miło, delikatnie na duszy. tak jakoś pozytywnie, wspomnieniowo. mru mru.
fakt iż zrobiłam połowę rysunków też mnie cieszy ogromnie. wieczorne rozmyślanie? taaaak!
kupiona nowa świeczka, brawo dla ja.
brawo dla mojej mamy, za wczorajszą rozmowo-kłótnię. za to, co powiedziała, co spowodowało pogrom łez, ogrom emocji, chęć wyjścia. tylko tak, żeby nie wrócić. zobaczymy co z tej całości wyjdzie, potrzeba czasu, czas pokaże, czas da nam wskazówki. pokieruje nas w tę dobrą, czy złą stronę, to wyjdzie wszystko z czasem.
a czasu też mi brak, dla Ciebie. na jakiegoś głupiego smsa, na trochę miłostkowości, takiej piosenkowej, na sen brakuje czasu, na cokolwiek brakuje czasu i pieniędzy. ważne, żeby teraz naprawiać swoje małe błędy, żeby nie rozpieprzyć się na części elementarne i mikroskopijne, atomowe i te molekuły. nie doprowadzić do samo-destrukcji, nie nasrać sobie w kieszeń, nie przygryźć języka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz